wtorek, 26 listopada 2013

Kompetencje po raz wtóry



Witam ponownie na moim blogu i oczywiście zachęcam Was wszystkich do zapoznania się z najnowszym wpisem. Jakiś czas temu, na początku istnienia strony postanowiłem nieco objaśnić tutaj kompetencje, czyli pojęcie ściśle związane z naszymi umiejętnościami, zarówno tymi twardymi, jak i miękkimi. Oba typy są dość wymagane i weryfikowane w trakcie rozmów kwalifikacyjnych, a także w czasie późniejszej pracy na danym stanowisku. Jedne potrzebne do wykonywania poleceń, drugie do zarządzania samym sobą, organizowania sobie czasu pracy i nawiązywania kontaktów z innymi.

Oczywiście to jak postrzegane są kompetencje, może w pełni zależeć od specyfiki danej branży. Osoby na stanowisko np. programisty lub też osoby, która działać będzie wyłącznie przy komputerze mogą ograniczyć się do tych twardych, które to świadczą o naszej wiedzy praktycznej, ścisłej z danego gatunku – a także o umiejętności zastosowania jej w praktyce. Jedno z drugim – jak może się okazać – wcale nie musi iść ze sobą w parze. Tak samo jest z umiejętnością „odnalezienia się” w danym środowisku.

Kompetencje weryfikują nasze potencjalne możliwości


Zapewne z uwagi na powyższe fakty jest tak, że niektóre osoby od razu wiedzą, gdzie będą się najlepiej czuć, natomiast pozostałe muszą sprawdzać to w praktyce. Pewne rzeczy wychodzą już w trakcie rozmowy z potencjalnym pracodawcą, niektóre w czasie kiedy musimy wykonać jakieś zadania – wymagające od nas nie tylko umiejętności technicznych, z danego zakresu, ale również komunikowania się, autoprezentacji, umiejętności trafnego argumentowania oraz samej asertywności. To już są cechy jakich nie zawsze można się nauczyć, budują one kompetencje mniej ścisłe, ale za to bardzo mocno pożądane, szczególnie w zawodzie, gdzie kontakty międzyludzkie i komunikacja jest na porządku dziennym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz